Czwartek, Maj 7, 2020, 11:33

Z Beatą Niedźwiedzką – nowoczesną księgową, ekonomistką z wieloletnim doświadczeniem, założycielką firmy BKConsulting, rozmawiamy o stereotypach, specyfice i trudach pracy w finansach oraz o tym jak być na topie w branży?

 

 

Jest Pani w tej branży od kilkunastu lat, więc tę branżę zna Pani od podszewki. Jaka jest naprawdę specyfika pracy w księgowości? Kto może zostać księgowym? Czy w Pani branży odnajduje zastosowanie maksyma “dla chcącego – nic trudnego”?   

BN: Być księgowym a głównym księgowym to co innego. Faktycznie, księgowym może zostać prawie każdy. Musi jednak włożyć sporo pracy i serca w przygotowanie. Teraz w dobie komputeryzacji i oprogramowania jest to zdecydowanie łatwiejsze. Najważniejsza jest jednak wiedza – wymogiem jest więc wykształcenie kierunkowe i doświadczenie. W naszym fachu trzeba się bez przerwy uczyć i dokształcać. Przepisy ciągle się zmieniają a my musimy wiedzieć jak je stosować w praktyce. Do tego dochodzi ogromna odpowiedzialność, terminowość, rzetelność. Pomimo iż dziś całkiem prosto jest zostać księgowym, to nie jest to łatwy i lekki zawód.

         

Wielu ludzi zastanawia się czym się różni księgowość od rachunkowości. Czy mogłaby Pani wytłumaczyć tę różnicę terminologiczną?

BN: Oczywiście – w naszej branży dokładne definicje są niezwykle ważne. Rachunkowość jest terminem szerszym. Księgowość – obok kalkulacji i sprawozdawczości – jest niczym innym jak podstawową częścią rachunkowości. Choć ludziom wydaje się, że jest odwrotnie.

Wyobraźmy sobie sytuację, że prowadzimy firmę. Dziedzina wiedzy finansowej, z jakiej korzystamy to właśnie rachunkowość. Na tę wiedzę składają się informacje o sytuacji naszej firmy. Możemy je otrzymać dzięki różnym narzędziom służącym do ich zbierania. Jednym z nich i największym jest właśnie księgowość. Aby jednak te wiadomości przekształcić w pewien rodzaj wiedzy, potrzebujemy kalkulacji. Na koniec przechodzimy do sprawozdawczości, dzięki której możemy przedstawić tę wiedzę w odpowiedniej formie. Oczywiście, podany przykład jest zwykłym uproszczeniem, ale pokazuje, że nie możemy poprzestać na księgowości - kompendium wiedzy daje tylko rachunkowość. 

 

W Polsce ciągle świetnie ma się stereotyp księgowego, czyli osoby mającej ogromną władzę i wiedzę, która jest znana tylko jej. Księgowy to osoba skrupulatna, oschła, nieelastyczna, z widełkami od do i koniec. Ile jest prawdy w tym stereotypie?       

BN:  Stereotyp modelek nie wziął się znikąd, zatem stereotyp księgowych też nie. Faktycznie każdy dobry księgowy musi być skrupulatny, cierpliwy, powinien mieć także wyobraźnię. Ważne są pewne umiejętności analityczne i matematyczne. Sterta dokumentów? Tak, na pewno – bilanse, sprawozdania, to przecież nasza praca. To, co wydaje mi się jednak fałszywe w obiegowej opinii o księgowych to fakt, że posądza się nas o nudę. O nie! Cały czas musimy się dokształcać, cały czas czekają na nas kolejne wyzwania. Pomysły właścicieli firm czasami wyprzedzają przepisy i ustawy i my musimy być elastyczne i kreatywne, aby klient był zadowolony.      

 

Posiada Pani ogromną wiedzę i imponujące doświadczenie. Czy rachunkowości można się nauczyć samemu?

BN: Dziękuję za słowa uznania. Faktycznie, przez wiele lat pracowałam na stanowisku głównego księgowego. Dzięki temu wiem, że bezwzględnych podstaw nie można się nauczyć samemu w domu. Publikacji i dokumentów szkoleniowych jest mnóstwo, rynek wydawniczy jest przesycony. Proszę mi jednak wierzyć, w rachunkowości zmiany zachodzą tak bardzo szybko, ze ogromna ilość książek jest już nieaktualna zaraz po wydaniu. Akurat nasz zawód wymaga bardzo fachowej, bieżącej i rzetelnej wiedzy. W naszym kraju przepisy zmieniają się zawrotnie, często w życie wchodzą wykluczające się interpretacje. Przykładowo, wykładnia z danego zakresu (np. VAT), jest nieaktualna już po kilku miesiącach ze względu na zmianę przepisów. To wszystko sprawia, że najlepiej korzystać z kursów rachunkowości, szkoleń, czerpać z wiedzy praktyków. Szczególnie u osób, które faktycznie pracują w danej branży, borykają się z bardzo konkretnymi problemami. Sama teoria nabyta w szkole czy na kursie nie pomoże w pracy w działach księgowych czy podczas rozliczania własnej firmy. Najważniejsza jest umiejętność zastosowania teorii w praktyce.   

 

Jest Pani przede wszystkim praktykiem, który od wielu lat pracuje w księgowości. Czy na przestrzeni tych wszystkich lat zmieniła się specyfika Pani pracy? Czy obecnie możliwe jest niewykorzystywanie programów księgowych w przedsiębiorstwach?

BN: Czasy kalkulatora, kalki i długopisów faktycznie już za nami. Nie wyobrażam sobie księgowego, który nie korzysta ze specjalistycznego oprogramowania, chociażby modułu do fakturowania. Technika na pewno przyspieszyła naszą pracę, pozwoliła eliminować błędy, które wcześniej wolniej się weryfikowało. Nie zwolniła nas jednak z myślenia, o czym wielu zapomina…     

 

Wielką bolączką przedsiębiorców są wysokie koszty utrzymania działów księgowych lub księgowego w firmie, dlatego też właściciele często decydują się na korzystanie z usług firm zewnętrznych. Wielkie korporacje kuszą niskimi cenami, ale na forach internetowych aż roi się od historii, kiedy to firmy były źle rozliczane. Jakie rozwiązanie poleciłaby Pani przedsiębiorcom: usługi mniejszych biur rachunkowych czy jednak korporacji?         

BN: Cóż, historie na forach nie są wymyślone. Sama często spotykam się z osobami, które korzystając z rozmaitych “pakietów promocyjnych” korporacji przysporzyły sobie tylko problemów. W gruncie rzeczy to oszczędność tylko chwilowa – konsekwencje błędów księgowych są bardzo drogie i trudne do naprawienia. Przed wyborem konkretnej firmy warto zrobić rozeznanie, czy osoba prowadząca biuro rachunkowe ma doświadczenie i odpowiednią wiedzę. Ponadto czy jest kreatywna i elastyczna. W księgowości liczą się nie firmy jako podmioty, ale ludzie. To oni tworzą markę. Dlatego ja osobiście stawiam w swoim biurze na kapitał ludzki.

 

To skoro jesteśmy przy temacie Pani firmy, proszę nam powiedzieć jaka jest jej historia? Jak powstała? Skąd pomysł na własny biznes?

BN: BK Consulting  jak sama nazwa sugeruje, to dwóch głównych założycieli: Beata Niedźwiedzka – księgowa oraz Krzysztof Niedźwiedzki – radca prawny. Jesteśmy rodzeństwem, które po latach praktyki i prac w różnych firmach postanowiło połączyć siły, wykorzystać potencjał zdobytej wiedzy i doświadczenia i zacząć pracować na swój własny rachunek. Od samego początku bardzo zależało nam wszystkim na opracowaniu niestandardowego podejścia do klienta. Chcieliśmy się wyróżniać tym, że to interes naszych partnerów jest na pierwszym miejscu. Aby to zrobić trzeba było bardzo skrupulatnie dobierać współpracowników – w naszym mniemaniu to oni są najważniejsi, aby firma dobrze prosperowała i odpowiednio zadawalała klienta.  I udało się. Nasi klienci mogą na nas liczyć w każdej sytuacji. Ponieważ mamy w zespole wyjątkowych, empatycznych i sprytnych prawników, doradców podatkowych i finansistów to zawsze znajdujemy korzystne wyjście dla naszych klientów, nawet z najtrudniejszych kłopotów.

 

I ostatnie pytanie. O czym marzy Beata Niedźwiedzka?

Zawodowo marzę o globalnej firmie, która jest wsparciem dla kreatywnych i odważnych przedsiębiorców w  ich drodze do sukcesu. A prywatnie o spokojnych trzech tygodniach spędzonych z rodziną w zielonym i słonecznym miejscu.

 

DoB - Redaktor Clever People

Beata Niedźwiedzka - Partner BK Consulting

 


Copyright ©2019 CleverPeople, All Rights Reserved.
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem