środa, Lipiec 8, 2020, 09:54

W ostatnim czasie polską literaturę erotyczną zdominowała swoimi powieściami Blanka Lipińska. Zarówno jej książki, jak i film okazały się całkiem sporym sukcesem kasowym. Dlaczego? Zapewne dlatego, że takiej literatury wbrew pozorom jest niewiele – twórcy i wydawnictwa nie chcą ryzykować, bo nigdy nie wiadomo jak zostanie przyjęta przez czytelników. Autorka 365 dni udowodniła jednak, że rodzimy rynek, choć wciąż z pewną dozą nieśmiałości podchodzący do seksu, dojrzał do literatury erotycznej. A skoro społeczeństwo staje się co raz bardziej otwarte, to robi się miejsce na kolejne historie w tej tematyce i na kolejnych autorów.

 

Na zdjęciu: Paweł Kucharski autor "Dwanaście batów"

 

Takim twórcą jest właśnie Paweł Kucharski, który swoją książką idealnie wpasował się w niszę erotyki, zwłaszcza tej nieco kontrowersyjnej. Kucharski opisał swoją historię nieco inaczej niż inni autorzy z tej branży, czyli bardzo realnie, mocno rozwijając sceny erotyczne, zwłaszcza elementy samych kar. Jak zapewnia autor postacie nie są przypadkowe, co sugeruje, że historia wydarzyła się naprawdę.

Główną bohaterką jest Ada, dziewczyna, która zaraz po studiach przyjeżdża z małej miejscowości do Łodzi w poszukiwaniu lepszego życia. Dzięki rekomendacji koleżanki zostaje barmanką w klubie nocnym, gdzie poznaje tajemniczego Roberta. Mężczyzna od pierwszych chwil wywołuje w niej mieszane uczucia, od ekscytacji po lęk. Jego tajemniczość i dominacja wyzwala w niej nie tylko pożądanie ale i fascynację karami cielesnymi.

„Robert siedział na fotelu przy stoliku. Kiedy mnie zobaczył, oczy na chwilę mu zapłonęły. Widziałam, że walczy ze sobą, żeby zapanować nad emocjami.

– Idź do kąta i wyciągnij ręce przed siebie!

Kiedy słyszałam ten jego surowy, stanowczy ton, zawsze wzbierał we mnie jakiś niepokój. Ta jego zasadniczość powodowała, że stawałam się onieśmielona, a sytuacja wydawała się nowa i nieznana. Podeszłam do kąta pokoju i stanęłam twarzą do ściany na odległość wyciągniętych do przodu rąk.

Robert podszedł i położył mi na dłoniach tawse.

– Zastanów się, ile mam ci wymierzyć batów i jak będziesz gotowa, poproś!

Dobre pytanie – pomyślałam. W sumie ten przyrząd nie wyglądał groźnie, ot po prostu jak kawałek zwykłego paska, tyle że na końcu był rozdwojony. Był nawet miły w dotyku, zszyty z dwóch warstw dobrze wyprawionej, pachnącej skóry. Zastanawiałam się, czy coś, co jest takie miłe w dotyku, może zrobić krzywdę. A jednak ktoś to w tym celu zaprojektował i wykonał.”

Nasza redakcja miała przyjemność jako jedna z pierwszych przeczytać i zaopiniować tą interesującą książkę, zanim jeszcze została oficjalnie opublikowana, za co serdecznie dziękujemy autorowi.

Gdybyśmy mieli ją porównać do jakichś już opublikowanych dzieł to można powiedzieć, że jest to coś pomiędzy 50 Twarzy Greya a 365 dni, choć znacznie bardziej realna i prawdziwa.

Wprawdzie powieść ukaże się w sprzedaży dopiero w sierpniu, ale my już dziś mówimy: warto, bo historia jest na tyle wciągająca i trzymająca w napięciu, że czyta się ją zaskakująco dobrze i z pewnością zainteresuje nawet tych czytelników, którzy nie są miłośnikami literatury dla dorosłych.

 

 

Więcej na: www.kucharskipawel.pl

 

Autor: DoB Redakcja Clever People


Copyright ©2019 CleverPeople, All Rights Reserved.
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem