Poniedziałek, Październik 26, 2020, 07:37

Janusz Muzyczyszyn obcuje z literaturą już od dawna. Od początku twórczości duże znaczenie miała dla niego poezja. To w niej autor odnosi się do miłości, życia i przemijania. W wywiadzie poeta opowiada o swoich utworach, a także wyjaśnia, co chciał przekazać odbiorcom swoim najnowszym dziełem.

 

 

Na zdjęciu: Janusz Muzyczyszyn

Panie Januszu, ponieważ niewiele jeszcze o Panu wiemy, chcielibyśmy, aby nam Pan opowiedział, jak ze ścieżki informatyka, inżyniera wkroczył Pan na grunt autora?

Wszystko zaczęło się dawno temu. Zanim poszedłem do szkoły, umiałem czytać. Wtedy nie było tych wszystkich gadżetów, które mają dzieciaki dzisiaj, nie było nawet telewizji. Jedyną, za to bardzo dla mnie atrakcyjną rozrywką (poza zabawą z kolegami na podwórku) były książki. Bibliotekarka z osiedlowej biblioteki nie wierzyła, że w ciągu jednego czy dwóch dni potrafiłem przeczytać całą książkę. Tak się zaczęła moja przyjaźń z literaturą. Później moje tempo „połykania” nowych książek zmalało, choć nie zanikło. Pierwsze, bardzo nieporadne, i na szczęście zapomniane próby własnej twórczości podjąłem w wieku 19-20 lat. Były to teksty do studenckiej szopki. Do pisania poezji wróciłem dopiero po przejściu na emeryturę. Impuls do pomyślenia o wydaniu własnego tomiku wierszy dała mi rozmowa ze znajomym reżyserem. Jego słowa „Weźże to wydaj, po co będziesz to trzymał w szufladzie” zapadły mi w pamięć, i jesienią 2016 roku wydałem skromny, debiutancki tomik zatytułowany Dziewczyny, kobiety, czas. Potem poszło już trochę „z górki”. Wiosną 2017 roku dziewięć moich wierszy ukazało się w III tomie antologii poetów współczesnych, wydanym przez ASTRUM, rok później kolejny samodzielny zbiór, zatytułowany Myśli słodkie, gorzkie. W lipcu 2020 roku, tym razem własnym sumptem, wydałem zbiór Pamiętam cię jutro.

Równocześnie czułem, że poezja, jako forma wyrażania tego, co chciałbym przekazać czytelnikom, nie wystarcza. Gdy zaprzyjaźniona redaktorka dowiedziała się, że w moim laptopie „leży” tekst powieści, zmobilizowała mnie do wysłania go do wydawnictwa. Zrobiłem to z duszą na ramieniu i… następnego dnia otrzymałem mailem umowę wydawniczą do podpisania. W lipcu 2019 roku ukazała się moja debiutancka powieść Mój drugi brzeg. A już w lutym tego roku, do księgarń trafiła kolejna, zatytułowana Droga 88. Jak mówią sportowcy, poszedłem za ciosem, skutkiem czego już w listopadzie tego roku ukaże się moja trzecia powieść, Zapomniany pamiętnik. Mam nadzieję, że zdrowia, czasu i pomysłów mi nie zabraknie.

 

Do tworzenia poezji niezbędne jest natchnienie. Dla każdego twórcy oznacza ono jednak coś zupełnie innego. Co Pana inspiruje?

Dla mnie inspiracją do napisania kolejnego wiersza bywa jakieś wydarzenie, obraz, zdjęcie, widok, słowo, czy choćby fraza, która nagle pojawia mi się w głowie. Po prostu – inspiruje mnie otaczający świat: ludzie i przyroda. Zdarzyło mi się, że początek wiersza nagrałem na dyktafon, idąc ulicą, innym razem wstałem z łóżka i z obawy, by go nie zapomnieć, zapisałem na szybko tekst, który mi się pojawił w myślach.

 

Pana twórczość publikowana była w wielu miejscach. Zarówno Pana powieści, jak i wiersze spotykały się z zainteresowaniem. Czy jednak poezja ma dla Pana większe znaczenie niż proza?

Zbyt wielu tych miejsc, w których zagościły moje wiersze, nie było. Oprócz wspomnianej wcześniej antologii, moje utwory znalazły się też w kilku numerach literackiego miesięcznika „Bezkres”.

Nie ośmieliłbym się prześcigać z luminarzami polskiej literatury w kategorii popularności, ale faktycznie, otrzymuję od czytelników wiele pozytywnych zwrotów. Piszą o tym, że zarówno moja poezja, jak i proza trafia gdzieś głęboko, do umysłów, do serc, skłania do przemyśleń. To najwspanialsze, co może usłyszeć autor i to daje mi energię do pisania coraz lepiej.

Dla mnie poezja i proza to dwie zupełnie różne formy wyrazu. Wiersz (nie poemat) z natury rzeczy w „kompaktowy” sposób wyraża pewną pojedynczą myśl, przesłanie czy odczucie. Opowiadanie czy powieść to utwory rozbudowane, wielowątkowe, w których występuje wiele różnych postaci. Utwory, w których można sobie pozwolić na głębszą analizę psychologiczną bohaterów.

 

Jak powstał tomik „Pamiętam cię jutro”? O czym on jest? Jak długo powstawał?

Ten zbiór poezji jest tematycznie kontynuacją poprzedniego („Myśli słodkie, gorzkie”). Umieszczone w nim wiersze krążą wokół relacji kobieta-mężczyzna. Piszę o uczuciach, o samotności i odrzuceniu, o marzeniach, słowem, o tym, co „dotyka” każdego z nas w różnych momentach życia.

Co Pan chciał w nim przekazać? Jakie emocje i przemyślenia chciał Pan wzbudzić w czytelnikach?

Główną myślą przewodnią tego zbioru wierszy mogłoby chyba być stwierdzenie, że każdy czas jest dobry na miłość, na okazywanie uczuć. Pamiętać jednak należy, że nic, nawet miłość, nie jest nam dane na zawsze.

 

 

 

Poezja nie jest najbardziej popularnym gatunkiem wśród polskich czytelników, w jaki sposób chciałby Pan ich zachęcić do sięgnięcia po ten gatunek literacki? Dlaczego warto czytać wiersz?

Dzisiaj żyjemy bardzo szybko, znacznie szybciej niż na przykład 50 lat temu. Współczesny człowiek poszukuje szybkiej, ale treściwej informacji, natychmiastowej odpowiedzi na trapiące go pytania. Wiele takich właśnie propozycji odpowiedzi na uniwersalne pytania można znaleźć w moich wierszach. Potwierdzają to opinie czytelników, więc… zapraszam do lektury.

 

Na koniec prosimy o uchylenie rąbka tajemnicy: co dalej? Jaka będzie następna publikacja: proza czy poezja?

Już za niecały miesiąc, 12 listopada, będzie premiera mojej najnowszej powieści, to Zapomniany pamiętnik. Tak jak poprzednie, tak i ta powieść obyczajowa osadzona jest we współczesnych realiach. Dotyka bardzo trudnego i niestety często spotykanego problemu dramatycznej, toksycznej relacji matka-córka.

A co dalej? Pomysłów mam wiele i na prozę, i na poezję. Myślę między innymi o nowym tematycznym zbiorze wierszy pod roboczym tytułem Moje miejsca na Ziemi. Jeśli PESEL pozwoli, to pewnie w przyszłym roku ukaże się coś nowego, ale na razie o tym sza.

Dla redakcji Clever People Janusz Myzyczyszyn

 

Gdzie kupić? 

https://allegro.pl/oferta/9788395776205-9830854431  

http://www.gapamarketing.pl/1_9_wydawnictwo.html 

 


Copyright ©2019 CleverPeople, All Rights Reserved.
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem